czwartek, wrzesień 29, 2005
Kapitał początkowy
Kapitał początkowy to kwota, zapisana na indywidualnym koncie emerytalnym każdej osoby, urodzonej po 31 grudnia 1948 roku, która wpłacała składki w starym systemie ubezpieczeniowym.
Chodzi tu o to, by - mówiąc potocznie - nie przepadły składki, wpłacane w poprzednich latach. Dlatego właśnie ZUS policzył dla każdego z nas, ile wyniosłaby miesięczna emerytura, gdybyśmy nabyli prawa emerytalne 1 stycznia 1999 roku, oczywiście na podstawie wpłacanych przed reformą składek. Kapitał początkowy powiększa stan naszego konta emerytalnego, ma więc wpływ na wysokość przyszłego świadczenia.
Operacja obliczania kapitału początkowego jest przeprowadzana przez ZUS. Pierwszym krokiem będzie obliczenie hipotetycznej emerytury - na bardzo podobnych zasadach do dotychczas obowiązujących. Owa hipotetyczna emerytura zostanie pomnożona przez liczbę miesięcy dalszego trwania życia ubezpieczonego, wyliczoną dla osób w wieku ponad 62 lat (obecnie jest to około 16 lat, czyli 192 miesiące).
Na obliczenie wielkości kapitału początkowego każdego ubezpieczonego ZUS ma czas do końca 2003 roku. Konkretna data przeprowadzenia tej operacji nie ma żadnego znaczenia - pieniądze zostaną i tak zapisane na kontach wszystkich płatników z datą wsteczną, to jest 1 stycznia 1999 roku. Kapitał początkowy jest indeksowany od stycznia 1999 roku - po to, by zapewnić wszystkim ubezpieczonym taką samą realną wartość należnego świadczenia.
Chodzi tu o to, by - mówiąc potocznie - nie przepadły składki, wpłacane w poprzednich latach. Dlatego właśnie ZUS policzył dla każdego z nas, ile wyniosłaby miesięczna emerytura, gdybyśmy nabyli prawa emerytalne 1 stycznia 1999 roku, oczywiście na podstawie wpłacanych przed reformą składek. Kapitał początkowy powiększa stan naszego konta emerytalnego, ma więc wpływ na wysokość przyszłego świadczenia.
Operacja obliczania kapitału początkowego jest przeprowadzana przez ZUS. Pierwszym krokiem będzie obliczenie hipotetycznej emerytury - na bardzo podobnych zasadach do dotychczas obowiązujących. Owa hipotetyczna emerytura zostanie pomnożona przez liczbę miesięcy dalszego trwania życia ubezpieczonego, wyliczoną dla osób w wieku ponad 62 lat (obecnie jest to około 16 lat, czyli 192 miesiące).
Na obliczenie wielkości kapitału początkowego każdego ubezpieczonego ZUS ma czas do końca 2003 roku. Konkretna data przeprowadzenia tej operacji nie ma żadnego znaczenia - pieniądze zostaną i tak zapisane na kontach wszystkich płatników z datą wsteczną, to jest 1 stycznia 1999 roku. Kapitał początkowy jest indeksowany od stycznia 1999 roku - po to, by zapewnić wszystkim ubezpieczonym taką samą realną wartość należnego świadczenia.
Zmiana funduszu emerytalnego
W każdej chwili możemy podjąć decyzję o zmianie funduszu emerytalnego. Należy jednak podkreślić, że taki krok należy naprawdę przemyśleć - zwłaszcza, że wiąże się on z koniecznością uiszczenia stosownej opłaty.
Opłaty za transfer to jedna strona zagadnienia. Drugą stanowią prowizje - jak pamiętamy, większość funduszy pobiera najwyższe prowizje w pierwszych dwóch latach oszczędzania, po tym okresie opłaty maleją, w niektórych przypadkach dość znacznie. Tak więc przy przechodzeniu z funduszu do funduszu będziemy musieli ponownie ponieść wyższe koszty obsługi, podobnie jak każdy jego nowy członek.
Gdyby ktoś chciał zmienić fundusz w ciągu pierwszych trzech miesięcy od dnia podpisania umowy, musiałby zapłacić za transfer aż 40 proc. najniższego wynagrodzenia (według stanu na marzec 1999 - 240 zł). W kolejnych trzech miesiącach opłata transferowa wyniesie już 35 proc., po pół roku 30 proc. itd. Ostatecznie po dwóch latach oszczędzania w funduszu (i później) opłata za transfer wyniesie 5 proc. najniższego wynagrodzenia. Pieniądze te są pobierane z konta członka funduszu, a więc z pieniędzy, odkładanych na naszą emeryturę.
Opłaty za transfer to jedna strona zagadnienia. Drugą stanowią prowizje - jak pamiętamy, większość funduszy pobiera najwyższe prowizje w pierwszych dwóch latach oszczędzania, po tym okresie opłaty maleją, w niektórych przypadkach dość znacznie. Tak więc przy przechodzeniu z funduszu do funduszu będziemy musieli ponownie ponieść wyższe koszty obsługi, podobnie jak każdy jego nowy członek.
Gdyby ktoś chciał zmienić fundusz w ciągu pierwszych trzech miesięcy od dnia podpisania umowy, musiałby zapłacić za transfer aż 40 proc. najniższego wynagrodzenia (według stanu na marzec 1999 - 240 zł). W kolejnych trzech miesiącach opłata transferowa wyniesie już 35 proc., po pół roku 30 proc. itd. Ostatecznie po dwóch latach oszczędzania w funduszu (i później) opłata za transfer wyniesie 5 proc. najniższego wynagrodzenia. Pieniądze te są pobierane z konta członka funduszu, a więc z pieniędzy, odkładanych na naszą emeryturę.
Dziedziczenie emerytury
Pieniądze, wpłacone na I filar nie podlegają dziedziczeniu, czyli - mówiąc potocznie - "przepadają" w chwili śmierci ubezpieczonego.
Inaczej jest w II filarze - tu wpłacone składki są dziedziczone, po śmierci ubezpieczonego pieniądze są przekazywane osobom do tego uprawnionym.
Pieniądze z II filaru po zmarłej osobie
Współmałżonek otrzymuje 50 procent środków, zgromadzonych na koncie osoby ubezpieczonej. Nie są one jednak wypłacane gotówką, ale transferowane na rachunek współmałżonka w funduszu emerytalnym. Pozostałe pieniądze są wypłacane gotówką osobom uposażonym (w tym także współmałżonkowi).
Co dzieje się więc z pieniędzmi, wpłacanymi do ZUS w przypadku śmierci ubezpieczonego? Czy jego rodzina otrzyma świadczenie?
To zależy od konkretnej sytuacji. Generalnie pieniądze, zgromadzone na naszym koncie w ZUS-ie (to jest w ramach I filaru nowego systemu), nie podlegają dziedziczeniu. Jeżeli współmałżonek zmarłego nie pracuje i ukończył 50 lat, otrzyma rentę rodzinną. Jeśli jednak nie ukończył 50 lat, świadczenie mu nie przysługuje.
Inaczej jest w II filarze - tu wpłacone składki są dziedziczone, po śmierci ubezpieczonego pieniądze są przekazywane osobom do tego uprawnionym.
Pieniądze z II filaru po zmarłej osobie
Współmałżonek otrzymuje 50 procent środków, zgromadzonych na koncie osoby ubezpieczonej. Nie są one jednak wypłacane gotówką, ale transferowane na rachunek współmałżonka w funduszu emerytalnym. Pozostałe pieniądze są wypłacane gotówką osobom uposażonym (w tym także współmałżonkowi).
Co dzieje się więc z pieniędzmi, wpłacanymi do ZUS w przypadku śmierci ubezpieczonego? Czy jego rodzina otrzyma świadczenie?
To zależy od konkretnej sytuacji. Generalnie pieniądze, zgromadzone na naszym koncie w ZUS-ie (to jest w ramach I filaru nowego systemu), nie podlegają dziedziczeniu. Jeżeli współmałżonek zmarłego nie pracuje i ukończył 50 lat, otrzyma rentę rodzinną. Jeśli jednak nie ukończył 50 lat, świadczenie mu nie przysługuje.
Bankructwo funduszu
Fundusz emerytalny nie może zbankrutować. Może natomiast dojść do ogłoszenia upadłości przez Powszechne Towarzystwo Emerytalne, zarządzające danym funduszem.
I wówczas jednak wpłacone składki nie przepadają. Opiekę nad zgromadzonymi pieniędzmi sprawuje tymczasowo bank-depozytariusz, który później oddaje je innemu towarzystwu emerytalnemu. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, pieniądze może przejąć towarzystwo, które do tej pory osiągnęło najlepsze wyniki w zarządzaniu. To kryterium stosuje się oczywiście w sytuacji, gdy jest kilku chętnych do zarządzania funduszem. Jeśli chętnych nie ma, wówczas zarządzanie musi przejąć największe na rynku towarzystwo emerytalne.
I wówczas jednak wpłacone składki nie przepadają. Opiekę nad zgromadzonymi pieniędzmi sprawuje tymczasowo bank-depozytariusz, który później oddaje je innemu towarzystwu emerytalnemu. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, pieniądze może przejąć towarzystwo, które do tej pory osiągnęło najlepsze wyniki w zarządzaniu. To kryterium stosuje się oczywiście w sytuacji, gdy jest kilku chętnych do zarządzania funduszem. Jeśli chętnych nie ma, wówczas zarządzanie musi przejąć największe na rynku towarzystwo emerytalne.
Składki
Składka w nowym systemie
Podobnie jak w starym systemie, obowiązkowa składka (na I i II filar) wynosi 45 procent płacy brutto.
Inne są jednak metody opłacania składki. Reforma rozpoczęła się od ubruttowienia, to jest włączenia części składki (ok. 23 proc.) do pensji pracownika. Ten jednak nie może swobodnie dysponować tą sumą - musi opłacić obowiązkowe składki na fundusz chorobowy, rentowy i emerytalny. W praktyce pracownik w ogóle nie widzi dodatkowych pieniędzy, ponieważ składki odprowadza w jego imieniu pracodawca.
Powstaje więc pytanie: skoro dodatkowe 23 procent i tak musi trafić do odpowiednich funduszy za pośrednictwem pracodawcy, to po co w ogóle ubruttowienie? Odpowiedź jest prosta. Celem tej operacji jest uświadomienie każdemu pracującemu, że owe 23 procent to w rzeczywistości część wynagrodzenia, ale odłożona w czasie i przeznaczona na wypłatę przyszłych świadczeń emerytalnych.
Pracownik płaci następujące składki:
- 2.45 proc. na fundusz chorobowy
- 6.50 proc. na fundusz rentowy
- 9.76 proc. na fundusz emerytalny.
Z kolei sam pracodawca co miesiąc opłaca składki:
- 1.62 proc. na fundusz wypadkowy
- 6.50 proc. na fundusz rentowy
- 9.76 proc. na fundusz emerytalny.
Podsumowując: składkę na fundusz chorobowy opłaca sam pracownik, składkę na fundusz wypadkowy tylko pracodawca. Składka na fundusz rentowy (13 proc.) jest opłacana w połowie przez pracownika, w połowie przez pracodawcę.
Podobnie składka na fundusz emerytalny w wysokości 19.52 procent jest opłacana w połowie przez pracownika, w połowie przez pracodawcę. Z kolei suma ta jest dzielona pomiędzy ZUS (12.22 proc. składki) i wybrane przez pracownika towarzystwo emerytalne (7.3 proc. składki).
Wymienione składki nie sumują się do 45 procent, ponieważ część z nich jest płacona od całego dochodu. Gdyby jednak przyjąć za podstawę pensję przed ubruttowieniem, wówczas składka na fundusz emerytalny stanowiłaby około 24 proc. płacy, składka na fundusz rentowy 16 proc., na fundusz chorobowy 3 proc., a na wypadkowy ok. 2 proc. Daje to w sumie wspomniane 45 proc.
Pensja pracownika nie zmieniła się, a składki nadal odprowadza zakład pracy. Nie musimy więc podejmować żadnych specjalnych kroków - poza wyborem funduszu w ramach II filaru ubezpieczeń.
W przypadku osób lepiej zarabiających dochodzi tu jeszcze jeden element. W chwili, gdy łączny dochód pracownika przekroczy 30-krotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, prognozowanego na dany rok, wówczas zaprzestaje się płacenia składek na fundusz emerytalny i rentowy (pozostają składki na fundusz chorobowy i wypadkowy).
W takim przypadku warto zastanowić się nad przeznaczeniem dodatkowych pieniędzy na emeryturę w ramach III filaru. Jeśli dobrze zarabiająca osoba nie zdecyduje się na dodatkową emeryturę, wówczas stopa zastąpienia będzie znacznie niższa od przeciętnej.
Składka uzależniona od daty urodzenia
Na fundusz emerytalny trafia teraz co miesiąc składka w wysokości 19.52 procent, opłacana w połowie przez pracownika i pracodawcę. Jej podział pomiędzy filary zależy od daty urodzenia danej osoby.
Docelowo przewiduje się, że na I filar (system repartycyjny, czyli zreformowany ZUS) trafiać będzie składka w wysokości 12.22 procent płacy brutto. Pozostałe 7.3 procent trafi natomiast do wybranego przez pracownika funduszu emerytalnego.
Ten model jest obowiązkowy dla osób, urodzonych po 31 grudnia 1968 roku. Do końca września 1999 roku musiały one wybrać fundusz emerytalny, do którego trafia 7.3 procent obowiązkowej składki. Jeśli nie dokonały wyboru, o przydziale zadecydowało losowanie.
Osoby starsze, urodzone przed 1 stycznia 1969 roku, ale po 31 grudnia 1948 roku, miały dwie drogi wyboru. Mogły całą składkę emerytalną (19.52 proc.) przeznaczyć na I filar (zreformowany ZUS) lub też podzielić ją pomiędzy I filar (12.22 proc.) i wybrany fundusz emerytalny (7.3 proc.) - podobnie jak to ma miejsce w przypadku osób urodzonych w 1969 roku i później. Wybór był ostateczny, należało go dokonać przed końcem 1999 roku.
Jeśli osoba, urodzona w latach 1949-1968, zadecydowała o podziale składki na I i II filar, wówczas musiała również wybrać fundusz emerytalny. Jeśli natomiast nie podjęła decyzji do końca 1999 roku, pozostała w zreformowanym ZUS-ie.
Stosunkowo w najprostszej sytuacji są osoby, urodzone przed 1 stycznia 1949 roku. Dla nich nic się nie zmienia, a cała składka (19.52 proc.) nadal trafia do ZUS-u. Również emerytura będzie wypłacana przez ZUS, na nie zmienionych zasadach.
Wszystkie grupy wiekowe mogą bez ograniczeń uczestniczyć w III filarze emerytalnym.
Wpłacane składki a emerytura
W starym systemie wysokość składki nie determinowała wielkości późniejszego świadczenia. Emerytura zależała przede wszystkim od średniego wynagrodzenia, w mniejszym stopniu od liczby przepracowanych lat i wielkości składek. W nowym systemie emerytura jest ściśle uzależniona od wpłaconych składek.
Wraz z wprowadzeniem reformy każdemu z nas ZUS założył specjalne konto, służące do obliczania wpłaconych składek. Nowy system emerytalny przewiduje ścisłe uzależnienie przyszłej emerytury od wpłacanych wcześniej danin. Zgromadzony po zakończeniu pracy kapitał będzie dzielony przez średnią dalszego trwania życia w wieku przejścia na emeryturę - w ten sposób zostanie określona wysokość świadczenia.
Powstaje jednak pytanie o pieniądze, wpłacone do ZUS przed reformą, to jest przed 31 grudnia 1998 roku. Dla osób urodzonych przed 1 stycznia 1949 roku system emerytalny już się nie zmieni - przede wszystkim dlatego, że są one już mocno zaawansowane w nabywaniu praw do emerytury zgodnie z dotychczas obowiązującym systemem.
Osoby młodsze, ale urodzone przed końcem 1968 roku miały prawo wyboru: mogły pozostać w starym systemie lub wybrać nowy. Najmłodsi automatycznie weszli do zreformowanego systemu.
Osoby, które znalazły się w nowym systemie, również nie straciły w całości wpłaconych wcześniej składek. W ich przypadku przewidziano wyliczenie tzw. kapitału początkowego, który znajdzie się na indywidualnych kontach w ZUS. Kapitał ten to zobowiązanie, jakie zaciągnął wobec młodszych osób stary system emerytalny.
Zgromadzone na indywidualnych kontach składki oraz kapitał początkowy będą kwartalnie waloryzowane. W momencie osiągnięcia wieku emerytalnego będzie można rozpocząć pobieranie świadczenia, którego wysokość zostanie obliczona według wzoru:
emerytura = kapitał zgromadzony na koncie : średnia życia dla danego wieku
Wiek emerytalny dla kobiet wynosi 60 lat, średnia życia dla tego wieku wynosi obecnie według GUS około 18 lat. W przypadku mężczyzn wiek emerytalny to 65 lat, a średnia dla tego wieku to ok. 14,6 lat.
Emerytura będzie wypłacana z dwóch źródeł: zreformowanego ZUS-u (I filar) oraz z wybranego funduszu emerytalnego (II filar). Dodatkowe pieniądze będą natomiast otrzymywały osoby, które zdecydowały się na uczestnictwo w III filarze.
Podobnie jak w starym systemie, obowiązkowa składka (na I i II filar) wynosi 45 procent płacy brutto.
Inne są jednak metody opłacania składki. Reforma rozpoczęła się od ubruttowienia, to jest włączenia części składki (ok. 23 proc.) do pensji pracownika. Ten jednak nie może swobodnie dysponować tą sumą - musi opłacić obowiązkowe składki na fundusz chorobowy, rentowy i emerytalny. W praktyce pracownik w ogóle nie widzi dodatkowych pieniędzy, ponieważ składki odprowadza w jego imieniu pracodawca.
Powstaje więc pytanie: skoro dodatkowe 23 procent i tak musi trafić do odpowiednich funduszy za pośrednictwem pracodawcy, to po co w ogóle ubruttowienie? Odpowiedź jest prosta. Celem tej operacji jest uświadomienie każdemu pracującemu, że owe 23 procent to w rzeczywistości część wynagrodzenia, ale odłożona w czasie i przeznaczona na wypłatę przyszłych świadczeń emerytalnych.
Pracownik płaci następujące składki:
- 2.45 proc. na fundusz chorobowy
- 6.50 proc. na fundusz rentowy
- 9.76 proc. na fundusz emerytalny.
Z kolei sam pracodawca co miesiąc opłaca składki:
- 1.62 proc. na fundusz wypadkowy
- 6.50 proc. na fundusz rentowy
- 9.76 proc. na fundusz emerytalny.
Podsumowując: składkę na fundusz chorobowy opłaca sam pracownik, składkę na fundusz wypadkowy tylko pracodawca. Składka na fundusz rentowy (13 proc.) jest opłacana w połowie przez pracownika, w połowie przez pracodawcę.
Podobnie składka na fundusz emerytalny w wysokości 19.52 procent jest opłacana w połowie przez pracownika, w połowie przez pracodawcę. Z kolei suma ta jest dzielona pomiędzy ZUS (12.22 proc. składki) i wybrane przez pracownika towarzystwo emerytalne (7.3 proc. składki).
Wymienione składki nie sumują się do 45 procent, ponieważ część z nich jest płacona od całego dochodu. Gdyby jednak przyjąć za podstawę pensję przed ubruttowieniem, wówczas składka na fundusz emerytalny stanowiłaby około 24 proc. płacy, składka na fundusz rentowy 16 proc., na fundusz chorobowy 3 proc., a na wypadkowy ok. 2 proc. Daje to w sumie wspomniane 45 proc.
Pensja pracownika nie zmieniła się, a składki nadal odprowadza zakład pracy. Nie musimy więc podejmować żadnych specjalnych kroków - poza wyborem funduszu w ramach II filaru ubezpieczeń.
W przypadku osób lepiej zarabiających dochodzi tu jeszcze jeden element. W chwili, gdy łączny dochód pracownika przekroczy 30-krotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, prognozowanego na dany rok, wówczas zaprzestaje się płacenia składek na fundusz emerytalny i rentowy (pozostają składki na fundusz chorobowy i wypadkowy).
W takim przypadku warto zastanowić się nad przeznaczeniem dodatkowych pieniędzy na emeryturę w ramach III filaru. Jeśli dobrze zarabiająca osoba nie zdecyduje się na dodatkową emeryturę, wówczas stopa zastąpienia będzie znacznie niższa od przeciętnej.
Składka uzależniona od daty urodzenia
Na fundusz emerytalny trafia teraz co miesiąc składka w wysokości 19.52 procent, opłacana w połowie przez pracownika i pracodawcę. Jej podział pomiędzy filary zależy od daty urodzenia danej osoby.
Docelowo przewiduje się, że na I filar (system repartycyjny, czyli zreformowany ZUS) trafiać będzie składka w wysokości 12.22 procent płacy brutto. Pozostałe 7.3 procent trafi natomiast do wybranego przez pracownika funduszu emerytalnego.
Ten model jest obowiązkowy dla osób, urodzonych po 31 grudnia 1968 roku. Do końca września 1999 roku musiały one wybrać fundusz emerytalny, do którego trafia 7.3 procent obowiązkowej składki. Jeśli nie dokonały wyboru, o przydziale zadecydowało losowanie.
Osoby starsze, urodzone przed 1 stycznia 1969 roku, ale po 31 grudnia 1948 roku, miały dwie drogi wyboru. Mogły całą składkę emerytalną (19.52 proc.) przeznaczyć na I filar (zreformowany ZUS) lub też podzielić ją pomiędzy I filar (12.22 proc.) i wybrany fundusz emerytalny (7.3 proc.) - podobnie jak to ma miejsce w przypadku osób urodzonych w 1969 roku i później. Wybór był ostateczny, należało go dokonać przed końcem 1999 roku.
Jeśli osoba, urodzona w latach 1949-1968, zadecydowała o podziale składki na I i II filar, wówczas musiała również wybrać fundusz emerytalny. Jeśli natomiast nie podjęła decyzji do końca 1999 roku, pozostała w zreformowanym ZUS-ie.
Stosunkowo w najprostszej sytuacji są osoby, urodzone przed 1 stycznia 1949 roku. Dla nich nic się nie zmienia, a cała składka (19.52 proc.) nadal trafia do ZUS-u. Również emerytura będzie wypłacana przez ZUS, na nie zmienionych zasadach.
Wszystkie grupy wiekowe mogą bez ograniczeń uczestniczyć w III filarze emerytalnym.
Wpłacane składki a emerytura
W starym systemie wysokość składki nie determinowała wielkości późniejszego świadczenia. Emerytura zależała przede wszystkim od średniego wynagrodzenia, w mniejszym stopniu od liczby przepracowanych lat i wielkości składek. W nowym systemie emerytura jest ściśle uzależniona od wpłaconych składek.
Wraz z wprowadzeniem reformy każdemu z nas ZUS założył specjalne konto, służące do obliczania wpłaconych składek. Nowy system emerytalny przewiduje ścisłe uzależnienie przyszłej emerytury od wpłacanych wcześniej danin. Zgromadzony po zakończeniu pracy kapitał będzie dzielony przez średnią dalszego trwania życia w wieku przejścia na emeryturę - w ten sposób zostanie określona wysokość świadczenia.
Powstaje jednak pytanie o pieniądze, wpłacone do ZUS przed reformą, to jest przed 31 grudnia 1998 roku. Dla osób urodzonych przed 1 stycznia 1949 roku system emerytalny już się nie zmieni - przede wszystkim dlatego, że są one już mocno zaawansowane w nabywaniu praw do emerytury zgodnie z dotychczas obowiązującym systemem.
Osoby młodsze, ale urodzone przed końcem 1968 roku miały prawo wyboru: mogły pozostać w starym systemie lub wybrać nowy. Najmłodsi automatycznie weszli do zreformowanego systemu.
Osoby, które znalazły się w nowym systemie, również nie straciły w całości wpłaconych wcześniej składek. W ich przypadku przewidziano wyliczenie tzw. kapitału początkowego, który znajdzie się na indywidualnych kontach w ZUS. Kapitał ten to zobowiązanie, jakie zaciągnął wobec młodszych osób stary system emerytalny.
Zgromadzone na indywidualnych kontach składki oraz kapitał początkowy będą kwartalnie waloryzowane. W momencie osiągnięcia wieku emerytalnego będzie można rozpocząć pobieranie świadczenia, którego wysokość zostanie obliczona według wzoru:
emerytura = kapitał zgromadzony na koncie : średnia życia dla danego wieku
Wiek emerytalny dla kobiet wynosi 60 lat, średnia życia dla tego wieku wynosi obecnie według GUS około 18 lat. W przypadku mężczyzn wiek emerytalny to 65 lat, a średnia dla tego wieku to ok. 14,6 lat.
Emerytura będzie wypłacana z dwóch źródeł: zreformowanego ZUS-u (I filar) oraz z wybranego funduszu emerytalnego (II filar). Dodatkowe pieniądze będą natomiast otrzymywały osoby, które zdecydowały się na uczestnictwo w III filarze.
Fundusz emerytalny
Z funduszu emerytalnego wypłacane będą w przyszłości emerytury - w ramach I i II filaru zreformowanego systemu.
Składka na fundusz emerytalny wynosi 19.52 procent i jest opłacana w połowie przez pracodawcę i pracownika. Całą składkę odprowadza fizycznie do ZUS zakład pracy.
Część pieniędzy (12.22 proc. płacy) pozostaje w I filarze (zreformowany ZUS). Pozostałe 7.3 proc. trafia do wybranego przez pracownika Powszechnego Towarzystwa Emerytalnego (model docelowy, obowiązujący w przypadku młodszych osób).
Składka na fundusz emerytalny wynosi 19.52 procent i jest opłacana w połowie przez pracodawcę i pracownika. Całą składkę odprowadza fizycznie do ZUS zakład pracy.
Część pieniędzy (12.22 proc. płacy) pozostaje w I filarze (zreformowany ZUS). Pozostałe 7.3 proc. trafia do wybranego przez pracownika Powszechnego Towarzystwa Emerytalnego (model docelowy, obowiązujący w przypadku młodszych osób).
Podstawa wymiaru składki
Podstawą wymiaru składek jest ubruttowione wynagrodzenie pracownika.
W nowym systemie składka na ubezpieczenie emerytalne i rentowe jest odprowadzana do momentu, w którym dochód pracownika (liczony od początku roku) przekroczy 30-krotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, prognozowanego na dany rok kalendarzowy.
UWAGA. Prognozowane przeciętne miesięczne wynagrodzenie w gospodarce narodowej jest określane na podstawie ustawy budżetowej, ustawy o prowizorium budżetowym lub w ich projektach. W przypadku braku powyższych aktów i projektów, jako podstawę do obliczeń przyjmuje się przeciętne miesięczne wynagrodzenie z III kwartału poprzedniego roku.
W nowym systemie składka na ubezpieczenie emerytalne i rentowe jest odprowadzana do momentu, w którym dochód pracownika (liczony od początku roku) przekroczy 30-krotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, prognozowanego na dany rok kalendarzowy.
UWAGA. Prognozowane przeciętne miesięczne wynagrodzenie w gospodarce narodowej jest określane na podstawie ustawy budżetowej, ustawy o prowizorium budżetowym lub w ich projektach. W przypadku braku powyższych aktów i projektów, jako podstawę do obliczeń przyjmuje się przeciętne miesięczne wynagrodzenie z III kwartału poprzedniego roku.
piątek, wrzesień 09, 2005
III filar - dodatkowa emerytura
Uczestnictwo w III filarze zreformowanego systemu jest nieobowiązkowe. Warto jednak pomyśleć o dodatkowym zabezpieczeniu swojej przyszłości.
Świadczenia, które będą wypłacane w ramach obowiązkowych filarów (zreformowany ZUS plus otwarty fundusz emerytalny) mają nam zapewnić pieniądze na przeżycie. Emerytura taka ma wynieść zaledwie połowę otrzymywanego wcześniej wynagrodzenia - dlatego warto pomyśleć o uczestnictwie w III filarze.
Dodatkowe ubezpieczenie określamy według własnych potrzeb i możliwości - to główna cecha III filaru. W dowolnym momencie możemy rozpocząć oszczędzanie, sami określamy też wysokość składki.
W III filarze samodzielnie ustalamy też warunki wypłaty przyszłych świadczeń. Może to być renta wypłacana okresowo, renta dożywotnia czy nawet jednorazowa wypłata całego kapitału. Warunki trzeba wynegocjować z wybranym towarzystwem ubezpieczeniowym.
Szczególnym przypadkiem w III filarze są pracownicze programy emerytalne (PPE), które mogą być tworzone w ramach zakładów pracy.
PPE muszą spełniać kilka warunków, określonych w ustawie z sierpnia 1997 roku:
* równy dostęp do uczestnictwa w programie dla wszystkich pracowników, spełniających określone przez pracodawcę kryteria
* umożliwienie przystąpienia do programu co najmniej połowie pracowników
* wpłata na osobę nie może przekroczyć 7 procent średniego dochodu osób uczestniczących w programie
* wypłata świadczenia nie może nastąpić przed ukończeniem przez ubezpieczonego 60 roku życia.
Gromadzona w ramach PPE składka może trafiać do: towarzystwa ubezpieczeń na życie, towarzystwa ubezpieczeń wzajemnych, pracowniczego funduszu emerytalnego lub otwartego funduszu inwestycyjnego (powierniczego).
Pracowniczy program emerytalny jest korzystnym rozwiązaniem z podatkowego punktu widzenia. Kwota składek stanowi dla pracodawcy koszty uzyskania przychodu - pod warunkiem, że nie przekracza 7 procent średniej płacy brutto osób uczestniczących w programie. Ponadto nie jest wliczana do podstawy wymiaru obowiązkowych składek na ubezpieczenie społeczne (I i II filar).
Kto nie ma możliwości skorzystania z pracowniczego programu emerytalnego, powinien zastanowić się nad wykupieniem indywidualnej polisy w towarzystwie ubezpieczeń na życie. Składka jest wówczas płacona z opodatkowanych pieniędzy, za to przyszła emerytura jest zwolniona od podatku (odwrotnie niż w I i II filarze).
Świadczenia, które będą wypłacane w ramach obowiązkowych filarów (zreformowany ZUS plus otwarty fundusz emerytalny) mają nam zapewnić pieniądze na przeżycie. Emerytura taka ma wynieść zaledwie połowę otrzymywanego wcześniej wynagrodzenia - dlatego warto pomyśleć o uczestnictwie w III filarze.
Dodatkowe ubezpieczenie określamy według własnych potrzeb i możliwości - to główna cecha III filaru. W dowolnym momencie możemy rozpocząć oszczędzanie, sami określamy też wysokość składki.
W III filarze samodzielnie ustalamy też warunki wypłaty przyszłych świadczeń. Może to być renta wypłacana okresowo, renta dożywotnia czy nawet jednorazowa wypłata całego kapitału. Warunki trzeba wynegocjować z wybranym towarzystwem ubezpieczeniowym.
Szczególnym przypadkiem w III filarze są pracownicze programy emerytalne (PPE), które mogą być tworzone w ramach zakładów pracy.
PPE muszą spełniać kilka warunków, określonych w ustawie z sierpnia 1997 roku:
* równy dostęp do uczestnictwa w programie dla wszystkich pracowników, spełniających określone przez pracodawcę kryteria
* umożliwienie przystąpienia do programu co najmniej połowie pracowników
* wpłata na osobę nie może przekroczyć 7 procent średniego dochodu osób uczestniczących w programie
* wypłata świadczenia nie może nastąpić przed ukończeniem przez ubezpieczonego 60 roku życia.
Gromadzona w ramach PPE składka może trafiać do: towarzystwa ubezpieczeń na życie, towarzystwa ubezpieczeń wzajemnych, pracowniczego funduszu emerytalnego lub otwartego funduszu inwestycyjnego (powierniczego).
Pracowniczy program emerytalny jest korzystnym rozwiązaniem z podatkowego punktu widzenia. Kwota składek stanowi dla pracodawcy koszty uzyskania przychodu - pod warunkiem, że nie przekracza 7 procent średniej płacy brutto osób uczestniczących w programie. Ponadto nie jest wliczana do podstawy wymiaru obowiązkowych składek na ubezpieczenie społeczne (I i II filar).
Kto nie ma możliwości skorzystania z pracowniczego programu emerytalnego, powinien zastanowić się nad wykupieniem indywidualnej polisy w towarzystwie ubezpieczeń na życie. Składka jest wówczas płacona z opodatkowanych pieniędzy, za to przyszła emerytura jest zwolniona od podatku (odwrotnie niż w I i II filarze).
II filar -otwarte fundusze emerytalne - OFE
Drugi filar reformy stanowią otwarte fundusze emerytalne, które zarządzają w naszym imieniu składką, stanowiącą 7,3 procent wynagrodzenia.
Przynależność do drugiego filaru jest powszechna i obowiązkowa. Wyjątek stanowią starsze osoby w okresie przejściowym, które są już mocno zaawansowane w nabywaniu praw do emerytury według starych zasad. Urodzeni przed 1949 rokiem w ogóle nie skorzystają z oferty funduszy, urodzeni w latach 1949 - 1968 mieli prawo wyboru pomiędzy starym a nowym systemem.
Przystępując do II filaru, należy wybrać Powszechne Towarzystwo Emerytalne (PTE), któremu ZUS przekaże naszą składkę i które później wypłaci nam należne świadczenia emerytalne.
Fundusz będzie starał się pomnożyć nasze pieniądze, prowadząc aktywną politykę inwestycyjną: kupując akcje, obligacje i inne papiery wartościowe. W chwili przejścia na emeryturę rozpocznie wypłacanie oszczędzonych pieniędzy, pomnożonych dzięki prowadzonym inwestycjom.
System jest skonstruowany w ten sposób, by zapewnić maksymalne bezpieczeństwo przyszłym emerytom. Aktywa funduszu emerytalnego są przechowywane na koncie w banku. Bank taki, zwany depozytariuszem, odpowiada za wszelkie szkody, jest zobowiązany zgłaszać wszystkie nieprawidłowości Urzędowi Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi.
Każdy fundusz jest zobowiązany do osiągnięcia minimalnej stopy zwrotu. Jest to kolejny przepis, chroniący interesy przyszłych emerytów. Podobnie niegroźna jest ewentualna upadłość PTE - w takim przypadku zarządzanie funduszem przejmuje bank-depozytariusz, który przekazuje następnie zgromadzone środki do innego towarzystwa.
W celu zapewnienia bezpieczeństwa określono też dokładnie maksymalne poziomy zaangażowania funduszy w poszczególne inwestycje. I tak fundusz może angażować:
* do 7.5 proc. aktywów - w świadectwa rekompensacyjne dla budżetówki i emerytów
* do 20 proc. aktywów - w depozyty bankowe i bankowe papiery wartościowe
* do 40 proc. aktywów - w akcje spółek notowanych na giełdzie
* do 10 proc. aktywów - w akcje spółek notowanych na CeTO lub spółek nie notowanych na giełdzie, ale dopuszczonych do publicznego obrotu
* do 10 proc. aktywów - w akcje Narodowych Funduszy Inwestycyjnych
* do 10 proc. aktywów - w certyfikaty inwestycyjne, emitowane przez fundusze inwestycyjne
* do 15 proc. aktywów - w jednostki uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych
* do 15 proc. aktywów - w obligacje komunalne dopuszczone do publicznego obrotu
* do 5 proc. aktywów - w obligacje komunalne nie dopuszczone do publicznego obrotu
* do 10 proc. aktywów - w obligacje całkowicie zabezpieczone, emitowane przez inne podmioty i dopuszczone do publicznego obrotu. Jeśli te papiery nie znalazły się w publicznym obrocie, próg wynosi tylko 5 proc.
* do 5 proc. aktywów - w obligacje przedsiębiorstw, których akcje są notowane na giełdzie
* bez ograniczeń fundusze mogą inwestować w bezpieczne obligacje skarbu państwa.
Kontrolę nad funduszami sprawuje Urząd Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi (UNFE). Fundusze są zobowiązane do składania sprawozdań ze swojej działalności. Jeśli wyniki "naszego" funduszu uznamy za niezadowalające, możemy przenieść zdeponowane środki do innego OFE.
Przynależność do drugiego filaru jest powszechna i obowiązkowa. Wyjątek stanowią starsze osoby w okresie przejściowym, które są już mocno zaawansowane w nabywaniu praw do emerytury według starych zasad. Urodzeni przed 1949 rokiem w ogóle nie skorzystają z oferty funduszy, urodzeni w latach 1949 - 1968 mieli prawo wyboru pomiędzy starym a nowym systemem.
Przystępując do II filaru, należy wybrać Powszechne Towarzystwo Emerytalne (PTE), któremu ZUS przekaże naszą składkę i które później wypłaci nam należne świadczenia emerytalne.
Fundusz będzie starał się pomnożyć nasze pieniądze, prowadząc aktywną politykę inwestycyjną: kupując akcje, obligacje i inne papiery wartościowe. W chwili przejścia na emeryturę rozpocznie wypłacanie oszczędzonych pieniędzy, pomnożonych dzięki prowadzonym inwestycjom.
System jest skonstruowany w ten sposób, by zapewnić maksymalne bezpieczeństwo przyszłym emerytom. Aktywa funduszu emerytalnego są przechowywane na koncie w banku. Bank taki, zwany depozytariuszem, odpowiada za wszelkie szkody, jest zobowiązany zgłaszać wszystkie nieprawidłowości Urzędowi Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi.
Każdy fundusz jest zobowiązany do osiągnięcia minimalnej stopy zwrotu. Jest to kolejny przepis, chroniący interesy przyszłych emerytów. Podobnie niegroźna jest ewentualna upadłość PTE - w takim przypadku zarządzanie funduszem przejmuje bank-depozytariusz, który przekazuje następnie zgromadzone środki do innego towarzystwa.
W celu zapewnienia bezpieczeństwa określono też dokładnie maksymalne poziomy zaangażowania funduszy w poszczególne inwestycje. I tak fundusz może angażować:
* do 7.5 proc. aktywów - w świadectwa rekompensacyjne dla budżetówki i emerytów
* do 20 proc. aktywów - w depozyty bankowe i bankowe papiery wartościowe
* do 40 proc. aktywów - w akcje spółek notowanych na giełdzie
* do 10 proc. aktywów - w akcje spółek notowanych na CeTO lub spółek nie notowanych na giełdzie, ale dopuszczonych do publicznego obrotu
* do 10 proc. aktywów - w akcje Narodowych Funduszy Inwestycyjnych
* do 10 proc. aktywów - w certyfikaty inwestycyjne, emitowane przez fundusze inwestycyjne
* do 15 proc. aktywów - w jednostki uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych
* do 15 proc. aktywów - w obligacje komunalne dopuszczone do publicznego obrotu
* do 5 proc. aktywów - w obligacje komunalne nie dopuszczone do publicznego obrotu
* do 10 proc. aktywów - w obligacje całkowicie zabezpieczone, emitowane przez inne podmioty i dopuszczone do publicznego obrotu. Jeśli te papiery nie znalazły się w publicznym obrocie, próg wynosi tylko 5 proc.
* do 5 proc. aktywów - w obligacje przedsiębiorstw, których akcje są notowane na giełdzie
* bez ograniczeń fundusze mogą inwestować w bezpieczne obligacje skarbu państwa.
Kontrolę nad funduszami sprawuje Urząd Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi (UNFE). Fundusze są zobowiązane do składania sprawozdań ze swojej działalności. Jeśli wyniki "naszego" funduszu uznamy za niezadowalające, możemy przenieść zdeponowane środki do innego OFE.
I filar - ZUS
Pierwszy filar reformy stanowi zreformowany Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Przynależność do pierwszego filaru jest powszechna i obowiązkowa, składka na nowy ZUS wynosi 12.22 proc. wynagrodzenia.
Wyjątek stanowią starsze osoby (urodzone przed 1949 rokiem) w okresie przejściowym, które są już mocno zaawansowane w nabywaniu praw do emerytury według starych zasad. Osoby te odprowadzają na ZUS 19.52 proc. swojego wynagrodzenia, nie skorzystają natomiast z oferty II filaru. Z kolei urodzeni w latach 1949-1968 sami zadecydowali, czy podzielić składkę pomiędzy ZUS i fundusz emerytalny, czy też wpłacić całe 19.52 proc. do ZUS-u.
I filar nadal działa na zasadzie repartycyjnej - osoby pracujące opłacają składki, z których finansowana jest wypłata bieżących emerytur. Z tą tylko różnicą, że emerytura, otrzymywana z I filaru, jest ściśle uzależniona od wielkości wpłaconych wcześniej składek. System ten jest nazywany Międzypokoleniowym Kapitałem Uprawnień Emerytalnych (MKUE).
Emerytura w ramach I filaru jest - tak jak dotychczas - wypłacana przez ZUS. Jej wypłata jest w całości gwarantowana przez państwo.
W funkcjonującym do końca 1998 roku systemie o wysokości emerytury decydowało przede wszystkim średnie wynagrodzenie w gospodarce, podawane przez Główny Urząd Statystyczny. W nowym systemie wysokość emerytury, wypłacanej w ramach I filaru, zależy od wielkości zgromadzonego kapitału (element systemu kapitałowego). Emerytura jest finansowana z wpłacanych na bieżąco składek (element typowy dla systemu repartycyjnego).
Wyjątek stanowią starsze osoby (urodzone przed 1949 rokiem) w okresie przejściowym, które są już mocno zaawansowane w nabywaniu praw do emerytury według starych zasad. Osoby te odprowadzają na ZUS 19.52 proc. swojego wynagrodzenia, nie skorzystają natomiast z oferty II filaru. Z kolei urodzeni w latach 1949-1968 sami zadecydowali, czy podzielić składkę pomiędzy ZUS i fundusz emerytalny, czy też wpłacić całe 19.52 proc. do ZUS-u.
I filar nadal działa na zasadzie repartycyjnej - osoby pracujące opłacają składki, z których finansowana jest wypłata bieżących emerytur. Z tą tylko różnicą, że emerytura, otrzymywana z I filaru, jest ściśle uzależniona od wielkości wpłaconych wcześniej składek. System ten jest nazywany Międzypokoleniowym Kapitałem Uprawnień Emerytalnych (MKUE).
Emerytura w ramach I filaru jest - tak jak dotychczas - wypłacana przez ZUS. Jej wypłata jest w całości gwarantowana przez państwo.
W funkcjonującym do końca 1998 roku systemie o wysokości emerytury decydowało przede wszystkim średnie wynagrodzenie w gospodarce, podawane przez Główny Urząd Statystyczny. W nowym systemie wysokość emerytury, wypłacanej w ramach I filaru, zależy od wielkości zgromadzonego kapitału (element systemu kapitałowego). Emerytura jest finansowana z wpłacanych na bieżąco składek (element typowy dla systemu repartycyjnego).
Trzy filary systemu emerytalnego
Pierwszy filar: zreformowany ZUS
Pierwszy filar reformy stanowi zreformowany Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Przynależność do pierwszego filaru jest powszechna i obowiązkowa, składka na nowy ZUS wynosi 12.22 proc. wynagrodzenia.
Drugi filar: otwarte fundusze emerytalne
Drugi filar reformy stanowią otwarte fundusze emerytalne, które zarządzają w naszym imieniu składką, stanowiącą 7.3 procent wynagrodzenia.
Trzeci filar: dodatkowa emerytura
Uczestnictwo w III filarze zreformowanego systemu jest nieobowiązkowe. Warto jednak pomyśleć o dodatkowym zabezpieczeniu swojej przyszłości.
Pierwszy filar reformy stanowi zreformowany Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Przynależność do pierwszego filaru jest powszechna i obowiązkowa, składka na nowy ZUS wynosi 12.22 proc. wynagrodzenia.
Drugi filar: otwarte fundusze emerytalne
Drugi filar reformy stanowią otwarte fundusze emerytalne, które zarządzają w naszym imieniu składką, stanowiącą 7.3 procent wynagrodzenia.
Trzeci filar: dodatkowa emerytura
Uczestnictwo w III filarze zreformowanego systemu jest nieobowiązkowe. Warto jednak pomyśleć o dodatkowym zabezpieczeniu swojej przyszłości.
System emerytalny w Polsce
System ubezpieczeń społecznych gwarantuje wypłatę świadczeń osobom niepracującym, które nie mogą już samodzielnie zapewnić sobie środków do życia. Wprowadzony w Polsce w styczniu 1999 roku nowy system emerytalny opiera się na trzech filarach. Pierwszy filar to zreformowany ZUS, drugi stanowią otwarte fundusze emerytalne, a trzeci dobrowolne ubezpieczenie dodatkowe.
Na świecie istnieją dwa rodzaje systemów emerytalnych. Pierwszy to system repartycyjny: osoby pracujące opłacają składki, które następnie są przeznaczane na finansowanie bieżących emerytur. Jego zasadniczą wadą jest duża wrażliwość na proces starzenia się społeczeństwa i bezrobocie: oba zjawiska prowadzą do większych obciążeń osób pracujących (które muszą wówczas płacić wyższą składkę). Ponadto wadą systemu repartycyjnego jest fakt sporego uzależnienia od nacisków politycznych. Z kolei zaletą tego rozwiązania jest mała wrażliwość na kryzysy rynków finansowych i zjawisko inflacji.
Drugi to system kapitałowy: każdy pracownik wpłaca składki na własne konto w funduszu emerytalnym, który później będzie wypłacał świadczenia (emeryturę). Największe zagrożenia dla rozwiązania kapitałowego to wysoka inflacja i kryzysy, obserwowane na rynkach finansowych. System ten jest za to odporny na takie zjawiska, jak starzenie się społeczeństwa czy bezrobocie.
Istnieją również rozwiązania mieszane - ich zaletą jest dywersyfikacja ryzyka, związanego z danym sposobem finansowania emerytur. W ten właśnie sposób zbudowano podstawy nowego systemu emerytalnego w Polsce. W początkowej fazie działania 62.5 proc. obowiązkowego systemu emerytalnego będzie finansowane przez system repartycyjny, a pozostałe 37.5 proc. przez system kapitałowy. Później system będzie finansowany w równych częściach przez I filar (repartycyjny) i II filar (kapitałowy).
Na świecie istnieją dwa rodzaje systemów emerytalnych. Pierwszy to system repartycyjny: osoby pracujące opłacają składki, które następnie są przeznaczane na finansowanie bieżących emerytur. Jego zasadniczą wadą jest duża wrażliwość na proces starzenia się społeczeństwa i bezrobocie: oba zjawiska prowadzą do większych obciążeń osób pracujących (które muszą wówczas płacić wyższą składkę). Ponadto wadą systemu repartycyjnego jest fakt sporego uzależnienia od nacisków politycznych. Z kolei zaletą tego rozwiązania jest mała wrażliwość na kryzysy rynków finansowych i zjawisko inflacji.
Drugi to system kapitałowy: każdy pracownik wpłaca składki na własne konto w funduszu emerytalnym, który później będzie wypłacał świadczenia (emeryturę). Największe zagrożenia dla rozwiązania kapitałowego to wysoka inflacja i kryzysy, obserwowane na rynkach finansowych. System ten jest za to odporny na takie zjawiska, jak starzenie się społeczeństwa czy bezrobocie.
Istnieją również rozwiązania mieszane - ich zaletą jest dywersyfikacja ryzyka, związanego z danym sposobem finansowania emerytur. W ten właśnie sposób zbudowano podstawy nowego systemu emerytalnego w Polsce. W początkowej fazie działania 62.5 proc. obowiązkowego systemu emerytalnego będzie finansowane przez system repartycyjny, a pozostałe 37.5 proc. przez system kapitałowy. Później system będzie finansowany w równych częściach przez I filar (repartycyjny) i II filar (kapitałowy).
Start
Witamy serdecznie na naszych stronach.
Zapraszamy do lektury artykułów, analizowania rankingów i zadawania pytań na naszym forum.
Mamy nadzieję, że ten serwis pomoże dokonać odpowiedniego wyboru.
Zapraszamy do lektury artykułów, analizowania rankingów i zadawania pytań na naszym forum.
Mamy nadzieję, że ten serwis pomoże dokonać odpowiedniego wyboru.
